fakty.wwl

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Rowery są fajniejsze

O pasji rowerowej, sukcesach i porażkach rozmawiamy z zawodnikami sekcji kolarskiej Rodzinnego Klubu Sportowego „Family Active” działającego przy klubie MKS „Wicher Kobyłka”: 8-letnim Filipem Biernackim i 9-letnim Karolem Kielczykiem, uczniami Szkoły Podstawowej nr 7 w Wołominie.

Rozmowa z Filipem.

Od jak dawna jeździsz w zawodach?

– Od 2 lat.

Wcześniej to była tylko zabawa?

– I nadal jest, bo świetnie się przy tym bawię. Bardzo lubię się ścigać. To wielka frajda.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z rowerem?

– Tata mnie zachęcił. Na pierwszy maraton pojechaliśmy razem. To było w Otwocku wiosną zeszłego roku. Wtedy jechałem jeszcze na dziecięcym rowerze. Zająłem przedostatnie miejsce, ale byłem dumny, że dojechałem do mety. I tak to się zaczęło.

A czy swojego starszego brata też zaraziłeś rowerową pasją?

– Nie, bo on woli grać w tenisa i piłkę nożną.

Opowiedz o swoich największych sukcesach rowerowych.

– Brałem udział w kilku maratonach m.in. Poland Bike, Mazovia, Legia MTB Maraton i Skandia Maraton Lang Team. W Poland Bike’u zająłem 1. miejsce w klasyfikacji generalnej w kategorii MM1, w której ścigają się chłopcy od 7 do 9 lat a w Mazovii – 8 . miejsce w klasyfikacji generalnej dla chłopców od 7 do 11 lat.

Który maraton w tym sezonie był dla Ciebie najtrudniejszy?

– Poland Bike w Czersku. Padał deszcz i było wielkie błoto. Pogoda była okropna, ale i tak zająłem 3. miejsce.

Lubisz sport, więc pewnie i lekcje w-fu?

– Tak, ale szkoda, że w szkole tak mało ćwiczymy.

Jak podobał Ci się pierwszy trening rowerowy „Family Active”?

– Było fajnie, bo dużo się działo. Biegaliśmy, przeciągaliśmy się. To była taka sportowa zaprawa. Pan trener mówił nam, że musimy zdrowo się odżywiać. I dużo pić – podczas jazdy i treningu. Bo żeby się ścigać, trzeba mieć dużo siły.

Jakie masz rowerowe plany?

– Chciałbym zajmować pierwsze miejsca, ale wiem, że nie jest to łatwe. Muszę mieć dobrą kondycję i być wypoczętym. Nie mogę się bać. Muszę być pewnym siebie.

Rozmowa z Karolem.

Czy rowery to Twoja największa pasja?

– Tak.

A samochody Cię interesują?

– Nie. Rowery są fajniejsze.

Kto zaszczepił w Tobie tę pasję?

– Mama i tata. Oni też jeżdżą rowerami i mają sukcesy.

A teraz Ty się pochwal...

– Mam sukcesy w maratonach: Poland Bike, Mazovia i Legia MTB Maraton. Zajmowałem pierwsze, drugie i trzecie miejsca. W klasyfikacji generalnej Poland Bike uzyskałem 2. miejsce. Moje pierwsze zawody rowerowe były na „Huraganie”. Miałem wtedy 6 lat i zająłem 2. miejsce. Tak się zaczęło.

Który etap był dla Ciebie najtrudniejszy?

– Mazovia w Ełku. To było w tamtym roku. Nie mogłem szybko jechać, bo padał deszcz i było okropne błoto. No i jechałem pod wiatr.

A jak długo jeździsz na rowerze?

– W zawodach już 2 lata.

Jakie kolory ma Twój rower?

– Czerwony, niebieski i biały. Bardzo lubię swój rower, ale przydałyby mi się lepsze przerzutki, żebym mógł jeszcze lepiej jeździć.

Co zrobić, żeby osiągnąć sukces sportowy?

– Trzeba trenować i mieć dobre chęci.

Czy konkurujesz z Filipem?

– Nie. Zawsze trzymamy się razem. Jesteśmy nie tylko dobrymi kumplami, ale i braćmi ciotecznymi.

Dziękuję za rozmowę.

„fakty.wwl” objęły działalność Rodzinnego Klubu Sportowego „Family Active” patronatem medialnym.

Komentarze  

 
# kasia 2010-01-15 10:02
I tak trzymać chłopaki!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

dzisiaj 537
wczoraj 2525
w tym tygodniu 11918
w tym miesiącu 24879
razem 343361

teraz: 8
twoje IP : 38.107.191.80

Redaguje zespół.

Adres redakcji: 05-200 Wołomin, ul. Kościelna 20, II piętro
tel./fax (022) 787 07 11
e-mail: fakty@fakty.wwl.pl

Redakcja nie zwraca tekstów nie zamówionych oraz zastrzega sobie prawo do ich redagowania i skracania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść płatnych reklam i anonsów.

You are here: fakty.wwl